SMS-y

SMS z angielskiego znaczy Short Message System, czyli po polsku krótka wiadomość tekstowa. Może to być wymawiane skrótowo, czyli SMS lub fonetycznie – esemes. Problem pojawia się wraz z czasownikiem, bo z czasownikami często tak właśnie jest. Nie wiadomo, czy mamy mówić wysłać SMS, czy wysłać SMS-a.

Pisownia sms (małe litery) jest rzadsza i na początek jej właśnie nie polecam. Podobnie jest z zapisem esemes. Ten drugi, mimo że trochę dziwny, jest jednak poprawny. Jego też nie polecam, chociaż tak naprawdę nie można mu nic zarzucić. Co promuję?

Zapis SMS, dużymi literami. Określenie Short Message System, wbrew pozorom, nie jest skrótowcem. To zwykłe wyrażenie angielskie, w oryginale jedynie zapisywane dużymi literami. Podobnie jest z ECU (European Currency Unit), EEG (elektroencefalogramem), czy AGD – zwykłymi artykułami gospodarstwa domowego. Stosowanie dużych liter jest tu tylko ukłonem w stronę piszących, którymi na początku byli wyłącznie ekonomiści, lekarze, handlowcy i inni urzędnicy.

Wracając do tematu reguła ortograficzna w tym przypadku mówi, choć pewnie będzie to dużym zaskoczeniem, że powinien obowiązywać jedynie zapis sms., ecu., eeg., czy agd. (zawsze z kropką na końcu!). Nasz język pozostaje jednak żywy i czuły na opinie swoich użytkowników. Dlatego piszemy SMS, ECU, EEG i AGD. Przecież, nawiązując do SMS-u, zawsze milej jest wysyłać coś, co napisane jest dużymi, czyli poniekąd ważnymi literami.

Praktyka

Albo inaczej odmiana, a z tą nigdy prosto nie jest. Generalnie w bierniku mamy dwie możliwości: wyślij mi SMS, albo wyślij mi SMS-a. Obie poprawne. I tu uwaga: Jako, że możemy pisać SMS albo pisać esemes, to zawsze od formy drugiej, fonetycznej, tworzy się wyrazy zaesmsuję, odesemesujesz. Niedobrze by wyglądało, gdybyśmy za-SMS-owywali lub od-SMS-owywali. Dlatego do tworzenia nowych słów pozostają nam jedynie formy fonetyczne. Może i nie brzmią one zbyt pięknie, za to są bardzo poprawne.

Na koniec mam takie dosyć proste rozwiązanie: proponuję traktować SMS jak list. I tak też go odmieniać. To najłatwiejsze. Nie powiemy przecież, że wysyłamy lista, tylko wysyłamy list. Podobnie więc wysyłajmy SMS, a nie SMS-a. Róbmy tak, trochę wbrew temu, że biernik kogo? co?, czyli wysyłam SMS-a tak naprawdę jest chyba częstszy i w końcu zostanie całkowicie zaakceptowany.

x

Zobasz także

Zadziać się

Coraz powszechniej słyszymy, że używa się czasownika zadziać się jako synonimu wydarzyć się. Nie do ...