Festiwal Malta 2017

Od 16 do 25 czerwca zaplanowo dziesiątki imprez kulturalnych ze obnejmujących nieomal wszystkie dyscypliny sztuki. Oto co pisze o fesrtiwalu jegfo dtrektor ichał Merczyński":

Tegoroczna identyfikacja Malta Festival Poznań jest złożona z pięciu haseł: My, Naród; My, Bałkany; My, Wschód; My, Europa; My, Inni. Można je odczytywać na dwa sposoby. Pierwszy podkreśla jedność i jednorodność przywołanego podmiotu, drugi, przeciwnie, zestawia dwa podmioty i sugeruje ich biegunowość. Pierwszy generalizuje, drugi – arbitralnie wyznacza granice. Zarówno filozofia, jak i doświadczenie dowodzą, że nie tylko obie te praktyki się nie sprawdzają, lecz także że są niebezpieczne. Dlatego jawnie je przekreślamy. Przekreślenie nie oznacza, że słowa tworzące hasła są nieważne. Domagają się jednak nowej definicji. „My, Naród”, słowa wypowiedziane przez Lecha Wałęsę 15 listopada 1989 r. w amerykańskim Kongresie, nawiązywały bezpośrednio do pierwszych słów konstytucji USA, a szerzej – do idei demokratycznego społeczeństwa, w którym liczy się głos każdego członka wspólnoty; do idei poszanowania złożoności, wewnętrznej różnorodności wspólnoty, z którą się identyfikujemy. Dziś, 28 lat później, historia nadpisała do tych słów nowe treści. We współczesnej Polsce coraz rzadziej słyszymy o kreatywnej i aktywnej roli społeczeństwa obywatelskiego. Coraz częściej za to o narodowej dumie, religijno-etnicznej identyfikacji, nieokreślonej wspólnocie, którą ma definiować zestaw jasno określonych przekonań i wartości wykluczających poszanowanie dla pluralizmu postaw i poglądów. Dlatego tegoroczny Festiwal skupiony na temacie Bałkanów wnikliwie przygląda się Europie, Polsce i nam samym – zebranym w mikrowspólnotach. Ten ósmy już Idiom jest znów zwierciadłem, w którym możemy dostrzec własne sprawy, skonfrontować się z nimi. Konfrontacja z tym, co trudne i niewygodne, zdolność do autorefleksji są szczególnie ważne w teraźniejszej rzeczywistości ogarniętej nawrotem idei izolujących i segregujących ludzi: faszyzmu i nacjonalizmu. Towarzyszy im przemoc – dyskursywna, symboliczna, a także ta jak najbardziej realna, która staje się normą w życiu publicznym. Jedno się nie zmienia. Malta, ta artystyczna wyspa, którą powołaliśmy do życia 27 lat temu, jest wciąż miejscem wolności i różnorodności. Mam nadzieję, że jej tegoroczna edycja będzie okazją do twórczego spotkania tych wszystkich, którzy chcą dostrzec rzeczywistość wyraźniej. Pozostańmy obywatelami festiwalowej Republiki!
 Michał Merczyński dyrektor Malta Festival Poznań
Data: 14.06.2017, godzina: 10:47:54.