Lubić

A może lubieć? W końcu spora część Polaków jakoś nie może przyjąć do wiadomości, że czasownik oznaczający odczuwanie sympatii do kogoś bądź znajdowanie w czymś przyjemności zawsze ma w wygłosie zakończenie „-ić”, a nie „-eć”, a co za tym idzie należy do grupy koniugacyjnej VIa (według klasyfikacji opracowanej niegdyś przez zmarłego niedawno językoznawcę – prof. Jana Tokarskiego).

Lubić to wyraz, który należy łączyć z następującymi czasownikami: robić, zgubić, zaskarbić, żłobić. Wiele osób (nawet tych dobrze wykształconych) kojarzy go ze: zgrubieć, zgrzybieć, zdębieć, czyli z bezokolicznikami z przyrostkiem „-eć” i stwarza niepoprawną formę lubieć, a to automatycznie przekłada się na: lubiałem, lubiał, lubiała, lubieli.

Tymczasem ZAWSZE mówi się i pisze tak: lubiłem, lubił, lubiła, lubili. W bezokoliczniku bowiem MUSI występować końcówka –ić.
Data: 04.10.2011, godzina: 09:20:00. Autor: Natalia Mikołajska