Manru

Paderewski wraca do Poznania. 15 grudnia zobaczymy jego jedyną operę „Manru” na deskach Teatru Wielkiego

      Marszałek Marek Woźniak zaprasza do Teatru Wielkiego w Poznaniu – 15 grudnia o godz. 19.00 odbędzie się tu premiera opery Ignacego Jana Paderewskiego „Manru”. Spektakl został zrealizowany w ramach obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości oraz 100. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego.

Paderewski to gorący patriota, architekt odzyskanej niepodległości Polski. Nie mogło podczas naszych obchodów 100-lecia wybuchu Powstania Wielkopolskiego zabraknąć osobnego uczczenia jego dzieł i jego samego. A wyrazem tej szczególnej pamięci o Ignacym Janie Paderewskim jest przypomnienie jego muzyki w „marszałkowskim” Teatrze Wielkim – napisał Marszałek Marek Woźniak w „Programie” towarzyszącym tej premierze.

    Trudno znaleźć polską operę tak bardzo wpisującą się w obchody 100. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego, a zarazem tak dzisiaj aktualną. Między innymi z uwagi na fakt, że to właśnie Ignacy Jan Paderewski jest ikoną walk powstańczych rozpoczętych w Poznaniu 27 grudnia 1918 roku.

 A jak ta historia sprzed ponad stu lat, napisana na podstawie powieści „Chata za wsią” Józefa Ignacego Kraszewskiego przez Alfreda Nossiga – rzeźbiarza i dramatopisarza, wygląda dzisiaj? Realizacja dzieła w reżyserii Marka Weissa wpisuje się w ideę opery zaangażowanej społecznie. Przenosi on „Manru” do czasów współczesnych, w których niektóre tendencje się nie zmieniły. To aktualna także dzisiaj historia miłości w świecie pełnym nietolerancji i różnych podziałów tak społecznych, jak i narodowych. Losy Cygana Manru i góralki Ulany pokazują problemy społeczności, które nie umieją się porozumieć, choć są skazane na życie obok siebie. Ksenofobia, ostracyzm, wrogość – oglądamy te zachowania w telewizji, słyszymy w radiu, widzimy na ulicy. Tym razem spróbujemy się z nimi zmierzyć na deskach gmachu pod Pegazem. Język, którego użył reżyser, interpretując dzieło z początku XX wieku, sprawił, że odnosi się wrażenie obcowania z twórczością, która powstała tu i teraz. No i to co nie mniej ważne – usłyszymy mistrzowsko skomponowaną muzykę Ignacego Jana Paderewskiego, którą wykonają soliści, orkiestra i chór Teatru Wielkiego w Poznaniu, a poprowadzi maestro Tadeusz Kozłowski – guru polskiej muzyki operowej.

Operze towarzyszą dodatkowe wydarzenia:

     13 grudnia o godz. 18.00 Teatr Wielki zaprasza na wykład „Za jakim liderem byś poszedł? Ignacy Jan Paderewski a współczesny paradygmat przywództwa” Izabeli Stachurskiej, która jest trenerem przywództwa i coachem kadry zarządzającej w biznesie, szkolnictwie wyższym i w kulturze oraz wykładowcą akademickim i publicystką.

   15 grudnia o godz. 17.15 pojawi się okazja do spotkania z reżyserem Markiem Weissem. Poprowadzi je prof. Marcin Gmys z Katedry Muzykologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, muzykolog i publicysta muzyczny. Specjalizuje się w twórczości operowej XIX-XXI wieku oraz historii muzyki polskiej. Obydwa spotkania odbędą w Sali im. Drabowicza – Teatr Wielki im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu, ul. Fredry 9

 

MANRU

Opera w trzech aktach ,libretto Alfred Nossig

Podczas premiery spektaklu „Manru” (15.12.2018) tablica świetlna z napisami będzie wyłączona.

Trudno znaleźć polską operę tak bardzo wpisującą się w obchody 100. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego, a zarazem tak dzisiaj aktualną. To właśnie jej twórca – Ignacy Jan Paderewski – jest ikoną walk powstańczych rozpoczętych w Poznaniu 27 grudnia 1918 roku. Jak ta napisana przez Alfreda Nossiga historia sprzed ponad stu lat wygląda dzisiaj?

      Realizacja dzieła w reżyserii Marka Weissa wpisuje się w ideę opery zaangażowanej społecznie. Przenosi on Manru w teraźniejsze czasy gdzie niektóre tendencje w ogóle się nie zmieniły. Ta zdumiewająco aktualna dzisiaj historia to miłość w świecie nietolerancji, podziałów klasowych i etnicznych. To także problemy dwóch społeczności, z których żadna nie jest jednoznacznie pozytywna. Język, którego użył reżyser interpretując dzieło z początku XX wieku sprawił, że odnosi się wrażenie obcowania z twórczością zupełnie nowoczesną. Ksenofobia, ostracyzm, wrogość – oglądamy te zachowania w telewizji, słyszymy w radiu, widzimy na ulicy. Tym razem spróbujemy się z nimi zmierzyć na deskach gmachu pod Pegazem. Oprócz tego usłyszymy także mistrzowsko skomponowaną muzykę Ignacego Jana Paderewskiego, którą wykonają soliści, orkiestra i chór Teatru Wielkiego w Poznaniu, a poprowadzi Tadeusz Kozłowski – absolutny guru polskiej muzyki operowej.

    Mamy 2018 rok, interpretacja reżysera komentuje światowe tendencje, zmiany społeczne i kulturowe. Może warto się nad nimi zastanowić, dodać odrobinę refleksji i rozwiązać te problemy raz na zawsze? Tak, by za kolejne sto lat słuchać pięknej muzyki Paderewskiego i cieszyć się z nieaktualności historii Ulany i Manru.

      Koprodukcja Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie i Teatru Wielkiego im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu . Udział Teatru Wielkiego im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu dofinansowany ze środków Województwa Wielkopolskiego

Spektakl realizowany w ramach obchodów 100. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego

x

Zobasz także

Starsi Panowie dwaj…

Zawsze dla mnie ważniejsza jest data urodzin, aniżeli jakakolwiek inna. Dlatego skorzystałem z zaproszenia Ryszarda ...